header photo

Bryll Ernest

Wiersze

Malowanie żony

Takie są właśnie, co wołamy: żony;
konstrukcja szczygła - a ten nie uniesie jesieni.
Więcej liścia niż kwiatu - kwiat już znaczy owoc
więcej wiatru niż rzeki...

Gładzimy co rano
uda, chcemy tak tkliwie jakby porcelany
dźwięku jej ledwo dotknąć
nim od tętna pryśnie.

U palców lotki
i tak jakby kowal walił Mozarta...
Bo takie są właśnie
małe jak ziarno, brak im tego ugru
którym ciężarne kwitną.

Ramiączko koszuli
odsłania piersi (w renesansie duchy
bywały tęższe, gotowe, by w biodra
przyjąć błogosławieństwo)...

A one bezbożne
nie chcą przymierza, nieprzydatne garnkom
znienawidzone przez kuchnię.

I jeśli
trzeba rodzinę równać do ogniska
nie znicz to będzie, nie dostojny płomień
lecz suchość dymu, ognik papierosa
który osłaniasz w dłoniach przeciw wiatrom.

Wybierz wiersz:

Mini Ranking:

Może będziemy mogli doczekać,, Skąd to zmęczenie..., Przyjdź do nas..., ...
zobacz ranking

Przyjdź do nas..., Malowanie żony, A chociaż to był kamień wesoło siedliśmy, ...
zobacz ranking

Skąd to zmęczenie..., Może będziemy mogli doczekać,, A chociaż to był kamień wesoło siedliśmy, Boże Narodzenie, Lawina, Podaj mi rękę. Tylko tyle mamy, Przyjdź do nas..., Ballada o drzewach, ...
zobacz ranking

Kantyczka, Lawina, A chociaż to był kamień wesoło siedliśmy, Ballada o drzewach, ...
zobacz ranking

Ostatnio wybrane:

Może będziemy mogli doczekać,, Lawina, Podaj mi rękę. Tylko tyle mamy, A chociaż to był kamień wesoło siedliśmy, Skąd to zmęczenie..., Boże Narodzenie, Ballada o drzewach,
Zuzia - zobacz wybrane

Boże Narodzenie, Malowanie żony, A chociaż to był kamień wesoło siedliśmy, Podaj mi rękę. Tylko tyle mamy, Ballada o drzewach, Kantyczka, Lawina,
Weronika - zobacz wybrane

Skąd to zmęczenie..., Boże Narodzenie, Ballada o drzewach, Przyjdź do nas..., Lawina, Kantyczka,
Polikarp - zobacz wybrane